27 stycznia 2020

Monika i Grzegorz I plener ślubny na Islandii

Islandia. Tyle już o niej napisano, tyle już wykonano tam sesji zdjęciowych… Nie znam fotografa, który o tym nie marzy.

Kiedy podczas ustalania szczegółów dotyczących fotografowania ślubu Moniki i Grzegorza, usłyszałem, że może byśmy na plener polecieli na Islandię, aż na chwilę zaniemówiłem, tym bardziej, że wiem ile jest zachodu z organizacją tam wypadu. Monika stwierdziła, że dzień ślubu ma już ogarnięty i z chęcią zajmie się dograniem wypadu, lek na przedślubny stres. Dzień ślubu był cudowny, a dwa tygodnie później byliśmy już na Islandii.  Mieliśmy prawie wszystko, słońce i deszcz, porywisty wiatr i tylko zabrakło zorzy polarnej. W ciągu trzech szalonych dni pokonaliśmy ponad półtora tysiąca kilometrów podziwiając islandzkie wodospady, plaże, lodowce i gejzery. Trochę dużo zdjęć, ale się działo 🙂

Marzenia się spełniają 🙂

Moniko, Grzegorzu dziękujemy za zaufanie i szalony, niezapomniany pobyt na Islandii 🙂

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

34 − = 24